Wyniki

Wyraź się razem z Nie!

Poznaj wszystkich zwycęzców!

Miejsce |

Oliwia Kubacka

Wiesz jak jest z tym całym hejtem, wyzwania się podejmę,
a ty chodź razem ze mną, powiedz każdą drogę przejdę.
Podaje ci rękę, wstań i uwierz w siebie.
Teraz wszystkie zmartwienia zakopiemy w glebie.

Nie przejmuj się słowem, które nic nie znaczy,
nawet jak ktoś zacznie do ciebie kozaczyć.
Wiesz, że jesteś najlepszą wersją siebie
i nie musisz się zmieniać, choć robią to za ciebie 
wyzywając i pokazując palcem.
Chyba dobrze wiesz, że ty wygrasz w tej walce.

Czytaj dalej...

Wiesz jak jest z tym całym hejtem, wyzwania się podejmę,
a ty chodź razem ze mną, powiedz każdą drogę przejdę.
Podaje ci rękę, wstań i uwierz w siebie.
Teraz wszystkie zmartwienia zakopiemy w glebie.

Nie przejmuj się słowem, które nic nie znaczy,
nawet jak ktoś zacznie do ciebie kozaczyć.
Wiesz, że jesteś najlepszą wersją siebie
i nie musisz się zmieniać, choć robią to za ciebie 
wyzywając i pokazując palcem.
Chyba dobrze wiesz, że ty wygrasz w tej walce.

Nie przejmuj się tym idź cały czas do przodu,
a teraz uśmiechnij się na smutek niema tu powodu.
A wiesz dlaczego? Bo nie zdają sobie sprawy,
jak źle mogą skończyć się właśnie takie zabawy.

Nie wiesz co drugi człowiek może mieć w głowie,
jakie ma problemy i jak z jego zdrowiem,
więc zastanów się dwa razy zanim coś powiesz –
spojrzysz się, zaśmiejesz – jak duża wartość w słowie.

Koleżanko, kolego nie słuchaj słów przykrych
nie mają racji te słowa dla tych nie zwykłych.  
Chcemy tylko chodzić do szkoły, przeżyć dzień, 
więc dlaczego robi się gorszy przez ten hejt?

Nie masz takich samych butów, to nie jesteś gorszy,
ale za to masz wartości, które wszystko przerosły
i na pewno masz pasje, która działa w tym hałasie
nie podoba się, no to powiedz na razie.
A jeśli się zaśmieją, to zawsze masz w zapasie
w pudełku zapakowane nowe Adasie.

Nie są warte ich uwagi, nie przywiązuj wagi do słów,
które mogą zniszczyć milion niespełnionych snów.
Nie zmieniaj się dla kogoś, nie zakładaj maski
czuj się dobrze z sobą, ucisz w głowie wrzaski

Zarzuć na słuchawki sobie tą piosenkę.
Jestem z tobą! STOP Z TYM CAŁYM HEJTEM!

Niektórzy nie zrozumieją tej całej pointy.
Wiem, że każdy ma prawo popełniać błędy,
ale przed ziomkami wcale nie trzeba udawać
jak śmieszna sytuacja może się wydawać.

Kiedy czujesz w sercu, że to nie właściwy czyn
przestań to robić i zmierz się z tym.
Myślisz, że są słabsi tylko emocjonalnie
przez takie sytuacje, które nie są normalne.
Hejt przerasta coraz więcej dzieciaków.
Nie, nie lubią tych spojrzeń, nie lubią ataków.

Weź sobie zarapuj jak coś na sercu leży.
Nie wyzywaj innych zacznij w siebie wierzyć.
Wybierz dobro, a nie sarkastyczne twarze,
które powodują dużo złych wydarzeń.

Złość swoją wyrażę na tym dobrym bicie,
nie wiesz ile warte jest ludzkie życie.
Każdy ma inną drogę i inną historię,
i w domu, i głowie, i w życiu podobnie.

Źle się uczysz ostatnio? Upadły oceny?
Jak mam się dobrze uczyć, to oni chcą ocenić
moje życie, moje czyny, mój styl, moje przyczyny
i wszystko im przeszkadza
w twoim umyśle władza!!!

„Świetny głos do rapu, fajna barwa, rytmika super, bardzo fajny tekst, poprawić końcówki i akcenty żeby nie zaciągać tak na końcówkach, jest potencjał na coś dużego w przyszłości, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, top”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Tekst łączy autentyczność z emocjonalnym przekazem, a jego rytmiczna, rapowa forma sprawia, że treść jest angażująca i łatwo trafia do czytelnika. Dodatkowo utwór niesie wyraźne przesłanie wsparcia i empatii, które ma realną siłę oddziaływania”
– Krzysztof Rzeńca. Prezes Resql

„Tekst buntowniczy, mocny i łączący temat wsparcia ze sprzeciwem wobec przemocy. Wiele wątków, które łączą się w logiczną całość”
– Dorota Malinowska, Organizator

Miejsce ||

Aleksander Drogomirecki

Siedzę cicho w kącie, kiedy dzwoni dzwonek.
Siedem klas minęło, wciąż ten sam dzwonek.
Inny rytm mam w głowie, inny rytm mam w sercu.
Inny, niż ten hałas, co krąży po mieście.

Chcę być taki jak Wy, ale to jest nie mój świat,
ma inne kolory, inne zasady gry.
Kiedy ciało się trzęsie, serce bije jak bęben.
Proszę, tylko spójrzcie, ja też tu jestem.

Czytaj dalej...

Siedzę cicho w kącie, kiedy dzwoni dzwonek.
Siedem klas minęło, wciąż ten sam dzwonek.
Inny rytm mam w głowie, inny rytm mam w sercu.
Inny, niż ten hałas, co krąży po mieście.

Chcę być taki jak Wy, ale to jest nie mój świat,
ma inne kolory, inne zasady gry.
Kiedy ciało się trzęsie, serce bije jak bęben.
Proszę, tylko spójrzcie, ja też tu jestem.

Mój zeszyt to schron, liczby, kreski, figury.
Tam jest spokój, którego szukam pod mury.
Inne twarze, inny dotyk, to jest dla mnie chaos
A gdy próbuję mówić, czuję w gardle zator.
Nie rozumiem żartów, nie czuję się na luzie
Wzrok ucieka w ziemię, kiedy patrzysz mi w buzię.

Chcę być taki jak Wy, ale to jest nie mój świat,
ma inne kolory, inne zasady gry.
Kiedy ciało się trzęsie, serce bije jak bęben
proszę, tylko spójrzcie, ja też tu jestem.

Kiedy światło miga, czuję chłód i lęk.
To epilepsja, to mój cichy ból, mój ciężki miękki pęk.
Wstyd, że muszę leżeć, gdy śmieją się koledzy,
a potem udawać, że nie czułem nędzy.
Chcę byście usłyszeli, ten mój cichy głos,
że nikt nie musi walczyć sam, to nie musi być los.

Chcę być taki jak Wy, ale to jest nie mój świat
ma inne kolory, inne zasady gry.
Kiedy ciało się trzęsie, serce bije jak bęben
proszę, tylko spójrzcie, ja też tu jestem.

„Bardzo fajny tekst, super podziały i sylabizowanie, tekst się prawie sam rymuje co jest naprawdę ogromnym plusem dla mnie, napisane dosyć poetycko, bardzo fajna forma, miejsce na podium zasłużone, pisz dalej w takiej formie, a w przyszłości wyjdą z tego kompletne, świetne teksty”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Tekst w wyjątkowo poruszający sposób pokazuje świat osoby zmagającej się z niewidocznymi trudnościami, dając głos tym, którzy często pozostają niezauważeni. Jego szczerość, emocjonalna głębia i sugestywne metafory sprawiają, że czytelnik naprawdę czuje lęk, samotność i pragnienie akceptacji podmiotu. To utwór, który nie tylko wzrusza, ale też uczy empatii — a takie wiersze mają największą siłę oddziaływania”
– Krzysztof Rzeńca. Prezes Resql

„Tekst bardzo osobisty, a przez to dramatyczny. To rapowy apel o uwagę i pomoc – przejmujący, bo szczery i prosto z serca”
– Dorota Malinowska, Organizator

Miejsce |||

Emil Bartman

Przemoc rówieśnicza dotyka Ciebie i mnie!
Nastał czas buntu wobec niesprawiedliwości
Wobec fali hejtu, która niechciana wciąż gości
.Jesteśmy tacy sami- Ty i ja,
Różni nas kolor włosów, nasze DNA
Chociaż mamy inny kolor oczu, inne imię dane,
Uczucia w środku mamy wszyscy takie same…

Każdy z nas ma głos,
Czas wykrzyczeć to!
Chcemy dziś być głośni:
Stop niesprawiedliwości.

Czytaj dalej...

Przemoc rówieśnicza dotyka Ciebie i mnie!
Nastał czas buntu wobec niesprawiedliwości
Wobec fali hejtu, która niechciana wciąż gości
.Jesteśmy tacy sami- Ty i ja,
Różni nas kolor włosów, nasze DNA
Chociaż mamy inny kolor oczu, inne imię dane,
Uczucia w środku mamy wszyscy takie same…

Każdy z nas ma głos,
Czas wykrzyczeć to!
Chcemy dziś być głośni:
Stop niesprawiedliwości.

Ile widzisz codzień osób, ile wokół twarzy,
Ile z nich o spokojnym dniu ciągle marzy,
Ilu z nich jest dzień w dzień ciągle zaczepianych,
Bezpodstawnie w realu czy w sieci nękanych?
Nikt z nas nie jest gorszy, to jasna sprawa!
Przemoc rówieśnicza wśród nas to łamanie prawa
Wyciągam do Ciebie dziś pomocną dłoń,
Mówmy wszyscy głośno razem „nie”!- to nasza broń!

Każdy z nas ma głos,
Czas wykrzyczeć to!
Nie chcemy już milczeć:
Stop przemocy rówieśniczej!

Wiem, że czasem możesz mieć już dość,
Przemoc rówieśnicza daje mocno w kość
Czasem brak sił, nie wiesz jak się zachować
Powiedz o tym bliskiemu- pozwól mu zareagować.
Nie pozwalaj nigdy by to wpłynęło na Ciebie-
Przecież Ty sam najlepiej znasz siebie.
Wszyscy ramię w ramię, dobro do nas lgnie,
Wstań i wykrzycz z nami NIE!

„Tekst i wykonanie bardzo poprawne, podziały przypominają mi młodego Peję co jest komplementem, za plus zaproszenie wokalistki do refrenu, widzę tu pomysł i zacięcie, keep going! Doceniam”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Tekst ujmujący prostym przekazem, z mocnym akcentem na sprzeciw. Nie! wybrzmiewa tu z całą siłą”
– Dorota Malinowska, Organizator

Wyróżnienie

Adrian Kruk

To ciągłe odliczanie, gdy nie wiesz czego znowu świat chce.
Wszystkie te oczekiwania, które nie dają ci wziąć tchu.
Filtry, maski nałożone, goni Cię ta presja w cień.
Czujesz że Twój obraz, nie jest wart kamer i zdjęć.

Nie wiem kim mam być, gdy każdy chce coś mieć,
Gdy świat mi mówi: „bądź jak my” – ja chcę po prostu chcieć.
Choć w lustrze widzę cień, w oczach mam zbyt wiele łez.

Czytaj dalej...

To ciągłe odliczanie, gdy nie wiesz czego znowu świat chce.
Wszystkie te oczekiwania, które nie dają ci wziąć tchu.
Filtry, maski nałożone, goni Cię ta presja w cień.
Czujesz że Twój obraz, nie jest wart kamer i zdjęć.

Nie wiem kim mam być, gdy każdy chce coś mieć,
Gdy świat mi mówi: „bądź jak my” – ja chcę po prostu chcieć.
Choć w lustrze widzę cień, w oczach mam zbyt wiele łez.

Łatwo uciec i udawać, że masz to gdzieś,
ale ten ból w środku rośnie, zmienia się w emocjonalny zew.
Wiedz, że to nie twój błąd, to ludziom brakuje dotyku rąk.
Ona pomoże ci odgonić złe myśli.

Nie jestem sam, choć krzyk w środku brzmi,
Już wiem, że ona tam słyszy mnie — choćby w środku nocy, gdy śpi.
Nie muszę już grać, nie muszę już biec,
Bo każdy z nas potrzebuje wziąć wdech, by wstać i biec.

NIE wstydź się poprosić o pomoc, w tym jest najsilniejsza moc.
To nie słabość, to odwaga, gdy już sam sobie nie pomagasz.
Dziś obiecuję tobie: już mi nie pomożesz, bo poradzę sobie, tam gdzie wieje ogień.
W tych płomieniach zostanę, blizny swe ukoję, blizny me ukoję, już poradzę sobie.

Już nie proszę już nie błagam, bo mam coś co dał mi świat.
To jest bliskość to odwaga, od niej, to ją zesłał blask.
Twoje czyny mnie już nie raną, bo znam swoją wartość, naszą wartość, waszą wartość,
Moja wartość.

„Fajny pomysł na klip, trzeba docenić formę, fajny pomysł na harmonie i backgroundy, ładna barwa, fajna tercja. Trzeba popracować na rytmiką i tekstem”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Przejmujący, mroczny tekst o cierpieniu i próbie radzenia sobie z nim. Trochę trudny do rapowania, przez zmienność rytmu, ale w mocny w przekazie”
– Dorota Malinowska, Organizator

Wyróżnienie

Konrad Spyrka

Znów się śmieją.
No i niech gadają.
Popatrz na to.
Wiesz na co?

Ja już nawet nie słucham,
bo wiem, że znowu oszukasz.
Szukają szczęścia w nieszczęściu cudzym,
podkładają kłody, gdy przenosisz góry.

Masz iść, ale tylko w dół,
kiedy wszyscy krzyczą buuu!
Po co ci te sentymenty?
Żyję sam jak sentinelczyk, i…?
Żyję sam, sentinel i…?

Czytaj dalej...

Znów się śmieją.
No i niech gadają.
Popatrz na to.
Wiesz na co?

Ja już nawet nie słucham,
bo wiem, że znowu oszukasz.
Szukają szczęścia w nieszczęściu cudzym,
podkładają kłody, gdy przenosisz góry.

Masz iść, ale tylko w dół,
kiedy wszyscy krzyczą buuu!
Po co ci te sentymenty?
Żyję sam jak sentinelczyk, i…?
Żyję sam, sentinel i…?

Na co Izolacja? Jestem kompletny
Nie będę nic brać, zniknij.

Znów się śmieją, niech gadają
Mało mają, zabierają – własne życie niech ogarną.
Nic im nie brak, tylko klasy.
Są kompleksy w oczach z maski.

Tak z dwa razy dziennie
mam chwilę takie, które przywołują end end.
Trochę nie rozumiem czemu tak się dzieje.
Każdy patrzy widzi, ale nie wie.
Chcesz pokazać, że tu jesteś.
No to krzycz.

Momenty mogą być gorsze,
ale dni chcesz wygrać.
Ja wiem to, że stać Cię na jedno
lub więcej i pierdol tych, co gadają,
bo nie jestem beksą.
Już nie.

Ale kiedyś byłem.
Każde słowo ważone,
jakby to był sztylet,
wymierzony we mnie.
I wiem też,
że były to tylko żarty,
ale kurwa, co to znaczy,
Gdy ktoś mówi,
byś zjebał się ze skarpy.

Uwierzę tylko sobie, na pewno już nie Tobie.
Łudziłem się – myślałem w mej głowie
Że w sumie mnie chcesz, lecz tego nie powiesz
Ciągle oszukujesz i hakujesz myśli
Zobacz, bez Ciebie jesteśmy zajebiści.

Nucę to w pociągu,
kiedy tona ludzi wokół.
Pocieszam się tym, że wrócę tu pojutrze, ale nie
Obgadują się tu ciągle ludzie.

Każdy osiemnasta bez energii,
ale dla mnie chleb powszedni.
Obgadują śmiechy, hihy,
każdy słucha nikt nie słyszy.

Powiedz czemu nic nie widzisz.
Mam już dość tej znieczulicy,
że w sumie mnie chcesz, lecz nie powiesz
Nie hakuj mych myśli, odpowiedz.

Bez Ciebie jesteśmy lepsi, na zdrowie.
Jesteś fan.
Lecz ja to Twój fan.
W życiu trzeba mieć wiadomo co.
Lecz fun zrymować to trochę zbyt prosto.
Wiem ziom.

Czasem mniej znaczy więcej.
Myśl mniej, to wyniki będą lepsze.
Zawsze zaczynam od analizy,
kiedy widzę smętne miny.

Co się kryje w głowach – zwidy.
Mordo olej te dziewczyny.
One nie chcą Ciebie.
Takie zwykłe szumowiny.

Więc podbiję poprzednią myśl
Im mniej wiesz,
tym lepiej śpisz.
Nie skupiaj się nad tym, co od nich usłyszysz,
bo przecież nawet nie są Ci bliscy.
Słuchaj serca, czyli własnego bitu,
tak jak ja olej to pitu pitu.
Głębokie, prawda?
W życiu nie ma zmiłuj,
więc powracaj do żywych, nie jak wystawa figur.

I zapomnij – walcz o swoje,
mimo, że to nie jest modne.
Tak jak kiedyś wyjdziesz z tego.
Nie zagłębiaj się w to bagno,
no bo jest zbyt głębokie.
Tak jak te szerokie spodnie,
w których teraz się topie.

„Trzeba popracować nad rytmiką i dykcją, podbitki fajne – dobry pomysł, popracować nad tekstem, ale słychać ze jest coś ciekawego do przekazania, popracować nad dynamiką”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Inteligentny, momentami ironiczny tekst, z kilkoma zaskakującymi porównaniami. Jednocześnie tekst mówiący o samotności, a przez to przejmujący”
– Dorota Malinowska, Organizator

Wyróżnienie

Michał Raczek

Mówili mi, że dojrzewanie będzie proste jak sen,
A ja dźwigałem w sobie problemy, o których nie mówiłem nikomu.
I gdy w końcu… (pauza, zaschnięcie w gardle)
powiedziałem mamie prawdę, choć głos łamał mi się co chwilę,
Zrozumiałem, że nie muszę dusić tego w środku sam.

Dlatego mówię dziś do ciebie: nie bój się mówić mamie,
Bo ona kocha cię naprawdę, nawet kiedy w środku pękasz.
Razem przejdziecie trudności, nawet jeśli droga trwa,
Bo z rodzicem przy boku nigdy nie zostajesz sam.

Czytaj dalej...

Mówili mi, że dojrzewanie będzie proste jak sen,
A ja dźwigałem w sobie problemy, o których nie mówiłem nikomu.
I gdy w końcu… (pauza, zaschnięcie w gardle)
powiedziałem mamie prawdę, choć głos łamał mi się co chwilę,
Zrozumiałem, że nie muszę dusić tego w środku sam.

Dlatego mówię dziś do ciebie: nie bój się mówić mamie,
Bo ona kocha cię naprawdę, nawet kiedy w środku pękasz.
Razem przejdziecie trudności, nawet jeśli droga trwa,
Bo z rodzicem przy boku nigdy nie zostajesz sam.

Mówię głośno Nie!, bo nie chcę patrzeć, jak ktoś znika,
Gdy presja rośnie w środku, a uśmiech tylko przykrywa.
Każdy może mieć moment, gdy brakuje siły w żyłach,
Dlatego jestem obok — i daję wsparcie, nie widzów z tylu rzędów.

Nie chcę ciszy, która boli bardziej niż krzyk.
Nie chcę śmiechu kosztem kogoś, kto ledwo oddycha dziś.
Gdy ktoś potrzebuje dłoni — ja podaję swoją, wiem,
Że jedno dobre słowo potrafi zmienić cały dzień.

Mówię Nie! przemocy — nie ma na to zgody tu,
Nie ma: „to tylko żart”, kiedy ktoś traci grunt.
Wiem, jak słowa potrafią ciąć ostro, jak nóż,
Dlatego staję po stronie tych, których nie słychać już.

Nie odwracam wzroku, gdy ktoś potrzebuje wsparcia,
Bo dla niektórych odwaga to już samo “powiedz prawdę”.
Jeśli czujesz się sam — pamiętaj, to nie jest wstyd,
Każdy z nas kiedyś upada, ale razem łatwiej iść.
Mówię Nie! samotności, co 
zamyka ludzi w mroku,
Chcę, by każdy miał przy sobie kogoś, chociażby na chwilę, choćby krok po kroku.
Nie trzeba być idealnym, by komuś pomóc wstać,
Czasem wystarczy chwila, by pokazać: „nie musisz się bać”.

Bo siła to nie pięść — siła to wsparcie i głos,
Który mówi „jestem”, nawet wtedy, gdy upadł cały most.
Dlatego stoję tu dziś, z prostym przesłaniem:
Gdy mówimy „Nie!” przemocy — rodzi się miejsce na działanie.

„Kilka naprawdę fajnych fraz, można by to dopieścić, w niektórych wersach za dużo sylab i gubi się rytmika w inwokacji, brakuje rymów – chociażby niedokładnych albo zachodzących w krzyżowe, przekaz w porządku”
– Kamil Zadrożny, ZAiKS

„Tekst w szczery i poruszający sposób pokazuje, jak ważne jest mówienie o trudnych emocjach oraz szukanie wsparcia u bliskich. Łączy osobiste wyznanie z mocnym społecznym apelem przeciw przemocy i milczeniu, dzięki czemu silnie oddziałuje na czytelnika. Jego autentyczność, empatia i jasno wybrzmiewające przesłanie sprawiają, że utwór ma wyjątkową siłę i wartościowy przekaz wychowawczy”
– Krzysztof Rzeńca. Prezes Resql

Skład JURY

Kamil Zadrożny – artysta, tekściarz, topliner oraz wokalista zespołu poprockowego Dopamina, specjalista ds rozwoju projektów, project manager segmentu influencerów oraz hip-hopu  w ZAIKS, oraz zwyczajny członek ZAIKS, opiekun projektu ZAIKS EDU, uczestnik, delegat oraz prelegent,

Krzysztof Rzeńca – psycholog. Interesuje się możliwościami zastosowań nowych technologii w psychologii, szczególnie w edukacji. Na Uniwersytecie SWPS pełni rolę brokera innowacji w Centrum Transferu Wiedzy i jest odpowiedzialny za procesy komercjalizacji wyników badań. Współautor systemu RESQL oraz Prezes Zarządu spółki zajmującej się wdrażaniem systemów zapobiegania przemocy w szkołach.

Dorota Malinowska – autorka scenariusza i producentka spektaklu Nie!, autorka licznych scenariuszy, książek edukacyjnych dla dzieci i młodzieży oraz pomysłodawczyni konkursu.

Przewijanie do góry